<title_newspaper="Trybuna Ludu"> 
<title_article=Stasia  traktorzystka> 
<author_1=Maria Jarochowska> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="12">
<date=1952-12-24>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Malutka, o niewyranych rysach, krpa i niepokana. Ale wystarczy zagadn j o cokolwiek, wystarczy z bliska na ni spojrze, aby zauway i zapamita mile t twarz, po dziecinnemu okrga, jak bueczka, uroczy umiech...
Trudno o kadym czowieku powiedzie od razu jaki on jest. Lecz w wielu jaka cecha szczeglna zwraca uwag.
Gdyby si chciao Stanisaw Marciniak scharakteryzowa tak wanie, najkrcej, to chyba dwoma rzeczownikami, cho na og niezbyt pasuj do osoby lat osiemnastu: roztropno i miaa pewno siebie. Ale wcale nie zarozumialstwo, bynajmniej nie pycha. Pewno siebie wynika z trafnego wyboru swej drogi yciowej, z poczucia susznoci swej racji.
Racja yciowa Stanisawy zacza si tak dawno. Wtedy, gdy powiedziaa swej matce:
 Mamo, jak si ubrudz, to si umyj...
Bo przedtem oznajmia w domu:
 Ja chyba pjd na ten kurs.
A matka gderaa:
 Co tam masz i, tylko si ubrudzisz, wysmalisz. Chodzio o kurs prowadzaniu traktorw. Stasia naleaa do koa ZMP w swej rodzinnej wsi Rzemysaw. Ogoszono wanie przyjmowanie na kurs traktorzystw.
Za dwa miesice Stasia, z dziewczyny pomagajcej przy gospodarstwie, z dziewczyny do wszystkiego i do niczego, staa si osob o pewnych kwalifikacjach. Traktorzystk Pastwowego Orodka Maszynowego w remie (woj. poznaskie).
Jeszcze w marcu 1950 r. obiekty POM skaday si z dachu wspartego w szczerym polu na palach. Ale pod nim lnio czerwonymi koami 6 Zetorw i 5 Ursusw gotowych zaszumie na kade wczenie motorw. Kiedy zagray to ju na dobre w pracy cikiej, zgrzytliwej i wydajnej.
Pierwsza akcja od razu przeksztacia si w sukces. W sukces nie byle jaki, sukces czterdziestu szeciu. Bo kampani siewn wykona POM w stu czterdziestu szeciu procentach.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1>
</title_article> 
</title_newspaper> 
















